piątek, 21 listopada 2014

Cotygodniowa porcja słodyczy - Mamo, głodny jestem :)

Mamo, mamo, mamo ...  jestem głodny ... chodźmy do kuchni, pokażę Ci co chcę :)

No chodź ze mną na chwilkę ...

... no proszę ...

... ładnie proszę ...

a więc tak, prosiłbym o jakiegoś orzeszka i może kawałek marchewki ...

nie! na jabłko nie mam ochoty! chcę orzeszki, a potem marchewkę!

no proszę!


ok ... czekam grzecznie!



DO ZOBACZENIA W PRZYSZŁYM TYGODNIU :) 


Kisiel z siemienia lnianego z bananem i kaki

O siemieniu lnianym w diecie czworonogów pisaliśmy TUTAJ.

Tam też pisaliśmy o "kisielu" ("owsiance") z siemienia lnianego.
Często taki kisiel rodzice przygotowują mi na śniadanie. Tym razem kisiel z siemienia lnianego z owocami dostałem na obiad :)

Potrzebujemy:

- 1 łyżka siemienia lnianego (ja dostałem siemię złote, bo akurat teraz takim się zajadam)
- 1 nieduży, dojrzały owoc kaki
- 1 nieduży, dojrzały banan

Najpierw zajmujemy się kisielem: ziarenka siemienia mielimy w młynku, po czym zalewamy je gorącą przegotowaną wodą (wody tyle aby przykryła zmielone nasiona lnu), odstawiamy na 10 minut, co jakiś czas mieszając.
W tym czasie przygotowujemy owocki: obieramy ze skórki kaki i banana, a następnie blendujemy obrane owoce.
Kiedy kisiel mamy już gotowy, mieszamy go ze zblendowanymi owocami i gotowe :)



to otrzymana z siemienia i wody kisiel


a to już gotowy obiad, czyli kisiel z siemienia lnianego z bananem i kaki :)




SMACZNEGO :)

Gulasz z batatami

Bataty, czyli słodkie ziemniaki, to nieco zdrowsze odpowiedniki zwykłych białych ziemniaków. O batatach pisaliśmy już tutaj i tu. 
Uwielbiam bataty :)
W zeszłym tygodniu rodzice sprawili mi pyszną niespodziankę :) Przygotowali dla mnie na obiad pyyyyyyyyyyszny gulasz z batatem w roli głównej :) Co więcej, do gulaszu dodali coś za czym przepadam tak samo jak za batatami, czyli groszek zielony.

Aby przygotować gulasz z batatami, najpierw potrzebujemy:

- 1 marchew (obrać ze skórki, zetrzeć na tarce [grube oczka])
- 2 małe bataty (obrać ze skórki i pokroić w kostkę)
- 1 szklanka groszku zielonego mrożonego

Wszystkie składniki wrzucamy do garnuszka, zalewamy wodą (wody tyle, aby przykryła warzywa), zagotowujemy i dodajemy:

- 2 łyżki amarantusa bio

Całość gotujemy 15 minut pod przykryciem, po czym dodajemy:

- pomidory bez soli TOMATERA PRIMO GUSTO

i gotujemy wszystko jeszcze ok. 5 min.

Zdejmujemy z ognia, dodajemy:

- garść posiekanej natki pietruszki i
- 1 woreczek świeżo ugotowanego ryżu brązowego

Dokładnie mieszamy i zostawiamy do przestygnięcia.

to świeżo ugotowany gulasz, do którego Mama przed chwilą dodała natkę pietruszki

a to gulasz z dodanym przed chwilką ryżem



Po wystudzeniu gulasz przechowujemy w lodówce.
Przed podaniem, porcję gulaszu podgrzewamy i podajemy z olejem z pestek dyni tłoczonym na zimno (1 łyżeczka) oraz połówką awokado (obrać ze skórki, usunąć pestkę, rozgnieść miąższ awokado widelcem). 


a to moja miseczka z porcją gulaszu z batatami z dodatkiem oleju z pestek dyni i surowym awokado




SMACZNEGO :)
 

SIEMIĘ LNIANE dla psa



Siemię lniane często określa się mianem „super food”. I nie bez powodu.

CO ZAWIERA

Swoją renomę, siemię lniane zawdzięcza przede wszystkim trzem następującym składnikom:
- niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe omega 3, które przede wszystkim wspomagają pracę serca
- lignany – silne antyutleniacze (fitoestrogeny), które przede wszystkim działają antynowotworowo, przeciwzapalnie i  chronią układ sercowo-naczyniowy,
- błonnik – siemię zawiera zarówno formę rozpuszczalną jak i nierozpuszczalną błonnika, błonnik przede wszystkim reguluje trawienie i poziom cukru we krwi

Oprócz błonnika, niezbędnych kwasów tłuszczowych omega 3 i lignan, w siemieniu znajdziemy kwasy tłuszczowe omega 6, łatwo przyswajalne białko (co jest szczególnie ważne dla wegańskich czworonogów) , oraz bogactwo witamin i składników mineralnych, między innymi, witamina B1 (która przede wszystkim usprawnia pracę układu nerwowego i mięśniowego, a także serca), E (antyutleniacz, który wspomaga pracę mięśni, podnosi odporność organizmu), niacyna (witamina B3, która przede wszystkim usprawnia pracę układu nerwowego i zapewnia zdrową skórę) ,kwas foliowy (witamina B9 działająca przede wszystkim na układ nerwowy), mangan, magnez, potas, wapń, żelazo, selen, cynk.

WŁAŚCIWOŚCI

Siemię lniane:
- ma właściwości antynowotworowe; kwas ALA (alfa-linolenowy z grupy kwasów omega 3), lignany oraz silne przeciwutleniacze obecne w siemieniu wykazują silne właściwości antynowotworowe
- chroni przed chorobami sercowo-naczyniowymi; dzięki obecności kwasów omega 3, które mają działanie przeciwzapalne, a także obecności lignan, siemię chroni przed chorobami układu sercowo-naczyniowego
- obniża ciśnienie krwi
- obniża poziom złego cholesterolu (za co odpowiedzialny jest między innymi błonnik rozpuszczalny w wodzie obecny w siemieniu)
- reguluje poziom cukru we krwi (za co odpowiedzialne są przede wszystkim lignany oraz błonnik rozpuszczalny w wodzie)
- ma działanie przeciwzapalne (za co odpowiadają przede wszystkim lignany i kwas ALA), łagodzi stany zapalne (na przykład w przypadku zapalenia stawów)
- jest naturalnym środkiem przeczyszczającym, zapobiega zatwardzeniu i rozwolnieniu, wspomaga trawienie (dzięki wysokiej zawartości dwóch form błonnika)
- zapewnia zdrową sierść i skórę (dzięki obecności kwasów tłuszczowych omega 3 i 6)
- podnosi odporność organizmu (za co odpowiada kwas ALA)
- wspomaga regenerację wątroby (za co odpowiedzialny jest błonnik obecny w siemieniu, który wspomaga oczyszczanie wątroby)
- wzmacnia kości, wspomaga mięśnie (za co odpowiadają białko i aminokwasy obecne w siemieniu)

JAK PODAWAĆ

Istnieje wiele sprzecznych opinii (mielone, całe w ziarnach, moczone, nie moczone). Nawet naukowcy nie rozstrzygnęli jeszcze jednoznacznie tej kwestii.
Generalnie, większość badań sugeruje, że najlepszą formą przyjmowania siemienia lnianego jest postać mielona, która jest lepiej przyswajalna przez organizm.
Ziarenka siemienia w całości (nie mielone) przechodzą przez układ trawienny i zostają wydalone nie strawione, przez co, organizm nie korzysta z dobroczynnych składników obecnych w siemieniu lnianym.
Siemię najlepiej mielić (na przykład w zwykłym młynku do kawy) tuż przed podaniem, ponieważ jego składniki ulegają szybkiej degeneracji.  
Można dodawać go do jedzenia.
Na bazie mielonego siemienia można też przygotować a’la kisiel (lub a’la owsiankę) – porcję świeżo zmielonego siemienia zalewamy gorącą przegotowaną wodą (wody tyle aby przykryła zmielone nasiona) i odstawiamy na ok. 10 minut, co jakiś czas mieszając. Tak przygotowany kisiel/owsiankę można dodawać do jedzenia, do zblendowanych owoców i warzyw lub świeżo wyciśniętych soków.
Siemię lniane mielone nie powinno moczyć się w zimnej wodzie (następuję wtedy cyjanogeneza – z glikozydów powstaje toksyczny cyjanowodór).
Całe, nie zmielone ziarenka można moczyć w zimnej wodzie (uzyskuje się wtedy dobroczynny śluz, który osłania przewód pokarmowy) - w nienaruszonych (nie zmielonych) nasionach siemienia nie zachodzi cyjanogeneza.

RODZAJE

Na rynku, dostępne są  dwa główne rodzaje siemienia lnianego:
- najpopularniejsze – brązowe
- mniej popularne i nieco droższe – złote
Skład i właściwości obu rodzajów są bardzo zbliżone.

PRZECHOWYWANIE

Zaleca się przechowywać siemię lniane (zarówno mielone jak i w całych ziarnach) w lodówce.

DAWKOWANIE

Ja (a ważę ok. 6 kilogramów) codziennie dostaję 1 łyżkę siemienia lnianego. 


Teraz zajadam się takim siemieniem - jest to siemię złote, rodzice kupują go w drogerii Rossmann.  Kosztuje około 8 złotych za pół kilogramową paczkę




Źródła:



sobota, 15 listopada 2014

Cotygodniowa porcja słodyczy cz. 2 - Czekając na przyjazd wujka :)

W czwartek odwiedził nas wujek Daniel :) którego baaaaardzo daaaaaaawno nie widziałem :)
Kiedy usłyszałem, że do nas przyjedzie, z niecierpliwością nasłuchiwałem dźwięku domofonu :)








DO ZOBACZENIA W PRZYSZŁYM TYGODNIU :)