![]() |
| Mamo idę spać ... chyba się przejadłem ;] |
Życie psiaka w wielkim mieście od kuchni - przepisy na domowe, naturalne jedzenie dla psa; przepisy na domowe, zdrowe ciasteczka dla psa; pomysły na zabawki i zdrowe, naturalne przekąski; od mięsożercy do weganina - wegański pies; wegetariańskie domowe jedzenie dla psa; wegańskie domowe jedzenie dla psa
sobota, 1 marca 2014
Cotygodniowa porcja słodyczy cz. 1 - Wieczorna drzemka przed spacerem
Samce w kuchni czyli Tata gotuje dla mnie :) "Błyskawiczna" zupa z siemienia lnianego i płatków owsianych z brokułem i burakiem
W zeszłym tygodniu, na obiad zajadałem się pyszną zupą z siemienia lnianego i płatków owsianych z dodatkiem brokuła i buraka :) To co fajne w tej zupie, to że pod koniec tygodnia zupkę można przekształcić na placuszki :) Przez kilka dni jemy zupkę z różnymi dodatkami, albo samą, a później, żeby się nie nudziło, z zupy robimy placuszki :)
Dodatkowy plus zupy, to czas jej przygotowania :) można ją nazwać zupą "błyskawiczną" :) bo potrzeba tylko 10 min. na jej ugotowanie :)
Ale po kolei :)
Potrzebujemy:
- 1 cały brokuł (wymyć, drobno pokroić całego brokuła, tzn. nóżkę i różyczki)
- 1 duży burak (obrać i pokroić w drobną kostkę)
- pół łyżeczki kuminu rzymskiego
- 7 łyżek siemienia lnianego
- 7 łyżek płatków owsianych górskich
Przygotowanego brokuła i buraka, oraz kumin wrzucamy do garnka, zalewamy wodą (1,5 litra) i zagotowujemy. Kiedy woda zacznie się gotować, dodajemy płatki owsiane i siemię lniane. Wszystko gotujemy 10 min. na małym ogniu, co jakiś czas mieszamy. Gotowe.
Po przestygnięciu, zupkę przechowujemy w lodówce. Porcje zupy przed podaniem podgrzewamy.
Zupkę jadłem cały tydzień.
1. W pierwszy dzień, świeżo ugotowaną zupę pochłonąłem bez dodatków (zjadłem dwie porcje ;] jedną na obiad, a drugą na kolację - o czym to świadczy? a no o tym, że zupa wyszła Tacie pyszna)
2. W drugi dzień, porcję zupki zszamałem z 1 łyżką zarodków pszennych.
3. W trzeci dzień, zupę zjadłem z płatkami zbożowymi (1 łyżka płatków SYMBIO EKO MIX, czyli mieszanka płatków żytnich, pszennych i jęczmiennych)
4. W czwarty dzień, zażyczyłem sobie porcję zupy bez dodatków :)
5 i 6. W piąty i szósty dzień, Mama wkroczyła do akcji ;] zupkę zamieniła na placki :) Jedne z dodatkiem mąki kukurydzianej, a drugie z dodatkiem mąki gryczanej. Do zimnej porcji zupy dodała kilka łyżek mąki (ok. 2-3), dokładnie wymieszała i łyżeczką maczaną w zimnej wodzie nakładała porcje ciasta na suchą rozgrzaną patelnię, suszyła z obu stron do zarumienienia.
smacznego :)
Dodatkowy plus zupy, to czas jej przygotowania :) można ją nazwać zupą "błyskawiczną" :) bo potrzeba tylko 10 min. na jej ugotowanie :)
Ale po kolei :)
Potrzebujemy:
- 1 cały brokuł (wymyć, drobno pokroić całego brokuła, tzn. nóżkę i różyczki)
- 1 duży burak (obrać i pokroić w drobną kostkę)
- pół łyżeczki kuminu rzymskiego
- 7 łyżek siemienia lnianego
- 7 łyżek płatków owsianych górskich
Przygotowanego brokuła i buraka, oraz kumin wrzucamy do garnka, zalewamy wodą (1,5 litra) i zagotowujemy. Kiedy woda zacznie się gotować, dodajemy płatki owsiane i siemię lniane. Wszystko gotujemy 10 min. na małym ogniu, co jakiś czas mieszamy. Gotowe.
Po przestygnięciu, zupkę przechowujemy w lodówce. Porcje zupy przed podaniem podgrzewamy.
Zupkę jadłem cały tydzień.
1. W pierwszy dzień, świeżo ugotowaną zupę pochłonąłem bez dodatków (zjadłem dwie porcje ;] jedną na obiad, a drugą na kolację - o czym to świadczy? a no o tym, że zupa wyszła Tacie pyszna)
2. W drugi dzień, porcję zupki zszamałem z 1 łyżką zarodków pszennych.
3. W trzeci dzień, zupę zjadłem z płatkami zbożowymi (1 łyżka płatków SYMBIO EKO MIX, czyli mieszanka płatków żytnich, pszennych i jęczmiennych)
4. W czwarty dzień, zażyczyłem sobie porcję zupy bez dodatków :)
5 i 6. W piąty i szósty dzień, Mama wkroczyła do akcji ;] zupkę zamieniła na placki :) Jedne z dodatkiem mąki kukurydzianej, a drugie z dodatkiem mąki gryczanej. Do zimnej porcji zupy dodała kilka łyżek mąki (ok. 2-3), dokładnie wymieszała i łyżeczką maczaną w zimnej wodzie nakładała porcje ciasta na suchą rozgrzaną patelnię, suszyła z obu stron do zarumienienia.
![]() |
| TO PRZYGOTOWANE - DROBNO POKROJONE PRZEZ TATĘ WARZYWKA :) |
![]() |
| porcja świeżo ugotowanej zupy w 1 dzień :) |
![]() |
| porcja zupki z zarodkami pszennymi :) |
![]() |
| porcja zupy z płatkami zbożowymi :) |
![]() |
| porcja zupy zamieniona na placuszki z mąką kukurydzianą |
![]() |
| porcja zupy zamieniona na placuszki z mąką gryczaną :) |
smacznego :)
Pasta pietruszkowo-słonecznikowa do KONGA
Kolejny pomysł rodziców na pastę/smarowidło do KONGA :) Można nią wysmarować kong kupiony w sklepie, albo kong domowy :)
Pasta z korzenia pietruszki i pestek słonecznika :)
O tym, że pietruszka jest zdrowa i bezpieczna dla nas czworonogów nie trzeba chyba nikogo przekonywać ;]
Co do pestek słonecznika, czytając różne polskie strony, można zauważyć, że niektórzy rodzice czworonożnych dzieci mają obawy co do podawania tych ziarenek. A niepotrzebnie, bo pestki słonecznika są zdrowe i bezpieczne dla nas czworonożnych dzieci :)
O pestkach słonecznika pisaliśmy już kiedyś przy okazji pomysłu na zdrową przekąskę, a także przy okazji ciasteczek słonecznikowych.
Pestki słonecznika to bogactwo składników mineralnych, witamin i zdrowych tłuszczów. Mają działanie przeciwzapalne, przeciwnowotworowe, dbają też o zdrowie naszych serduszek. Witamina E zawarta w pestkach słonecznika zapewnia nam zdrową skórę i sierść. Pestki słonecznika zawierają też dużo żelaza. Są też bogate w witaminę B8 i selen, które wspomagają nasze psychiczne zdrowie :) Sprawiają, że jesteśmy szczęśliwsi, łagodzą stres i napięcie, są szczególnie polecane dla czworonogów-nerwusów ;] takich jak ja;]
Jeśli chodzi o pestki słonecznika, ważne jest aby podawać pestki obrane z łupinek, bez soli, konserwantów i innych śmieciowych dodatków.
Więcej informacji na temat pestek słonecznika w diecie czworonogów znajdziecie TUTAJ i TU.
Wracając do pasty, aby ją przygotować, potrzebujemy:
- 1 korzeń pietruszki
- 4 łyżki łuskanych pestek słonecznika
- 1 łyżka oleju rzepakowego
Pietruszkę myjemy, wrzucamy do garnka, zalewamy wodą, zagotowujemy i gotujemy ok. 30 min. Odcedzamy, czekamy aż przestygnie, obieramy ze skórki i blendujemy.
Pestki słonecznika prażymy na suchej patelni, czekamy aż przestygną, po czym mielimy je w młynku.
Zblendowaną pietruszkę mieszamy z uprażonymi i zmielonymi pestkami oraz olejem. Gotowe :)
Pastę po przestygnięciu przechowujemy w lodówce.
smacznego wylizywania kongów :)
Pasta z korzenia pietruszki i pestek słonecznika :)
O tym, że pietruszka jest zdrowa i bezpieczna dla nas czworonogów nie trzeba chyba nikogo przekonywać ;]
Co do pestek słonecznika, czytając różne polskie strony, można zauważyć, że niektórzy rodzice czworonożnych dzieci mają obawy co do podawania tych ziarenek. A niepotrzebnie, bo pestki słonecznika są zdrowe i bezpieczne dla nas czworonożnych dzieci :)
O pestkach słonecznika pisaliśmy już kiedyś przy okazji pomysłu na zdrową przekąskę, a także przy okazji ciasteczek słonecznikowych.
Pestki słonecznika to bogactwo składników mineralnych, witamin i zdrowych tłuszczów. Mają działanie przeciwzapalne, przeciwnowotworowe, dbają też o zdrowie naszych serduszek. Witamina E zawarta w pestkach słonecznika zapewnia nam zdrową skórę i sierść. Pestki słonecznika zawierają też dużo żelaza. Są też bogate w witaminę B8 i selen, które wspomagają nasze psychiczne zdrowie :) Sprawiają, że jesteśmy szczęśliwsi, łagodzą stres i napięcie, są szczególnie polecane dla czworonogów-nerwusów ;] takich jak ja;]
Jeśli chodzi o pestki słonecznika, ważne jest aby podawać pestki obrane z łupinek, bez soli, konserwantów i innych śmieciowych dodatków.
Więcej informacji na temat pestek słonecznika w diecie czworonogów znajdziecie TUTAJ i TU.
Wracając do pasty, aby ją przygotować, potrzebujemy:
- 1 korzeń pietruszki
- 4 łyżki łuskanych pestek słonecznika
- 1 łyżka oleju rzepakowego
Pietruszkę myjemy, wrzucamy do garnka, zalewamy wodą, zagotowujemy i gotujemy ok. 30 min. Odcedzamy, czekamy aż przestygnie, obieramy ze skórki i blendujemy.
Pestki słonecznika prażymy na suchej patelni, czekamy aż przestygną, po czym mielimy je w młynku.
Zblendowaną pietruszkę mieszamy z uprażonymi i zmielonymi pestkami oraz olejem. Gotowe :)
Pastę po przestygnięciu przechowujemy w lodówce.
smacznego wylizywania kongów :)
Bezglutenowe ciasteczka ryżowe z marchewką i fistaszkami
Takimi ciachami zajadałem się na spacerkach w zeszłym tygodniu :) Pyszne ryżowe ciastka z marchewką i fistaszkami :) Fistaszki to jedne z moich ulubionych "orzechów" :) [orzechów w cudzysłowie ponieważ, fistaszki nie są orzechami, fistaszki to roślina strączkowa]
Fistaszki są bardzo zdrowe i bezpieczne dla nas czworonogów :) Nie dość że zdrowe to jeszcze pyszne :) Zawierają jednonienasycone kwasy tłuszczowe, które dbają o zdrowie naszych serduszek, chronią nas przed chorobami układu sercowo-naczyniowego. Fistaszki to źródło białka, a także witaminy E, magnezu, witamin z grupy B, niacyny, oraz kwasu foliowego i manganu, które także wpływają korzystnie na nasz układ sercowo-naczyniowy. Fistaszki są bogate w antyoksydanty, które chronią przed chorobami wieńcowymi (koenzym Q10, który chroni serce, oraz resweratrol, który chroni przed chrobami nowotworowymi i chorobami układy sercowo-naczyniowego). Fistaszki zawierają też błonnik, który wspomaga trawienie i chroni przed nowotworem okrężnicy.
Fistaszki to samo zdrowie, oczywiście jak wszystko, należy je jeść z umiarem :) i co najważniejsze obrane ze skorupki :) Więcej informacji na temat fistaszków w diecie czworonoga znajdziecie TUTAJ.
Aby przygotować pyszne ciastka ryżowe z marchewką i fistaszkami, potrzebujemy:
- 2 duże marchewki
- 8 łyżek obranych fistaszków (mielimy je w młynku)
- 1 łyżka oleju rzepakowego
- 25 płaskich łyżek mąki ryżowej
Marchewki myjemy, wrzucamy do garnka, zalewamy wodą, zagotowujemy i gotujemy ok. 30 min. pod przykryciem. Odcedzamy, czekamy aż przestygną i obieramy je skórki. Tak przygotowane marchewki blendujemy z 1 szklanką wody zimnej przegotowanej lub źródlanej.
Do zblendowanych marchewek dodajemy olej, mąkę i zmielone fistaszki, wszystko dokładnie mieszamy. Łyżeczką maczaną w zimnej wodzie nabieramy porcje ciasta, kładziemy na suchą rozgrzaną patelnię, placuszki spłaszczamy lekko łyżką i suszymy z obu stron do zarumienienia :) Gotowe :)
smacznego na spacerach :)
Fistaszki są bardzo zdrowe i bezpieczne dla nas czworonogów :) Nie dość że zdrowe to jeszcze pyszne :) Zawierają jednonienasycone kwasy tłuszczowe, które dbają o zdrowie naszych serduszek, chronią nas przed chorobami układu sercowo-naczyniowego. Fistaszki to źródło białka, a także witaminy E, magnezu, witamin z grupy B, niacyny, oraz kwasu foliowego i manganu, które także wpływają korzystnie na nasz układ sercowo-naczyniowy. Fistaszki są bogate w antyoksydanty, które chronią przed chorobami wieńcowymi (koenzym Q10, który chroni serce, oraz resweratrol, który chroni przed chrobami nowotworowymi i chorobami układy sercowo-naczyniowego). Fistaszki zawierają też błonnik, który wspomaga trawienie i chroni przed nowotworem okrężnicy.
Fistaszki to samo zdrowie, oczywiście jak wszystko, należy je jeść z umiarem :) i co najważniejsze obrane ze skorupki :) Więcej informacji na temat fistaszków w diecie czworonoga znajdziecie TUTAJ.
Aby przygotować pyszne ciastka ryżowe z marchewką i fistaszkami, potrzebujemy:
- 2 duże marchewki
- 8 łyżek obranych fistaszków (mielimy je w młynku)
- 1 łyżka oleju rzepakowego
- 25 płaskich łyżek mąki ryżowej
Marchewki myjemy, wrzucamy do garnka, zalewamy wodą, zagotowujemy i gotujemy ok. 30 min. pod przykryciem. Odcedzamy, czekamy aż przestygną i obieramy je skórki. Tak przygotowane marchewki blendujemy z 1 szklanką wody zimnej przegotowanej lub źródlanej.
Do zblendowanych marchewek dodajemy olej, mąkę i zmielone fistaszki, wszystko dokładnie mieszamy. Łyżeczką maczaną w zimnej wodzie nabieramy porcje ciasta, kładziemy na suchą rozgrzaną patelnię, placuszki spłaszczamy lekko łyżką i suszymy z obu stron do zarumienienia :) Gotowe :)
smacznego na spacerach :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


































