sobota, 18 lipca 2015

Zapiekanka z bobem

W zeszły weekend i początek mijającego tygodnia, razem z Tatą zajadaliśmy się pysznościową zapiekanką z moim ukochanym bobem :) 

Nasza zapiekanka miała formę zapiekanki warstwowej

W garnku (który można wykorzystać do piekarnika) lub foremce układamy warstwami kolejne składniki:

1. warstwa 1 - pomidorki koktajlowe (myjemy i kroimy na pół)


2. warstwa 2 - fasolka szparagowa  żółta (myjemy i kroimy na mniejsze kawałki)


3. warstwa 3 - marchew (obieramy ze skórki i kroimy w plastry)


4. warstwa 4 - batat (obieramy ze skórki i kroimy w półplasterki)


5. warstwa 5 - bób (który uprzednio blanszujemy - na gotującą się wodę wrzucamy wypłukany bób, gotujemy 2 minuty, odcedzamy, przelewamy bardzo zimną wodą i znowu odcedzamy)


6. warstwa 6 - różyczki brokuła (myjemy, drobno siekamy)


7. warstwa 7 - jarmuż (myjemy, rwiemy na mniejsze kawałki)


8. warstwa 8 - cukinia (myjemy, trzemy na tarce o grubych oczkach)


9. warstwa 9 - papryka czerwona (myjemy [usuwamy pestki] i trzemy na tarce o grubych oczkach)


10. warstwa 10 - kurkuma bio


11. warstwa 11 - pomidor (myjemy [usuwamy biały głąbek] i kroimy w plastry)


Tak przygotowany garnek (foremkę) z warzywami wstawiamy do rozgrzanego piekarnika (150 stopni, górna i dolna grzałka).
Na początku zapiekankę pieczemy pod przykryciem przez 50 minut. Następnie, zdejmujemy pokrywkę, podwyższamy temperaturę do 180 stopni, włączamy termoobieg i pieczemy dalej przez 50 minut.

a to moja gotowa zapiekanka :)

po prawej - zapiekanka Taty, po lewej - moja zapiekanka :)


Porcję zapiekanki podajemy z oliwą z oliwek extra virgin (1 łyżeczka).






Zapiekankę po wystudzeniu przechowujemy w lodówce. W kolejne dni, porcje zapiekani podgrzewamy przed podaniem w piekarniku lub w garnuszku na niewielkim ogniu. 

SMACZNEGO

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza