sobota, 22 marca 2014

Cotygodniowa porcja słodyczy cz. 3 - Buraczana wpadka ;]

W zeszłym tygodniu, któregoś wieczora  dostałem od Mamy kawałek buraka ... Że kawałek był spory, więc pobiegłem rozprawić się z nim na łóżko ;] Mama nic nie widziała, bo w kuchni zaczęła przygotowywać obiad, a ja z kolei nie przewidziałem jednego - czego? 
a no tego, że po chwili  z pracy do domu wrócił Tata ;] Tata wchodzi do domu a ja na łóżku z burakiem już w brzuszku, ale na pościeli pełnej śladów "buraczanej zbrodni" 



do zobaczenia w przyszłym tygodniu :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza