niedziela, 21 czerwca 2015

LECZO NA WYPASIE :)

Za Tatą przez długi czas "chodziło" leczo :) W końcu postanowił je nam przygotować na obiad.
Obiad wyszedł nam pyszny. Każdą miskę lecza pochłaniałam z trzęsącymi się uszkami :)

Potrzebujemy (ilości składników według uznania):

- marchew (obieramy ze skórki i trzemy na tarce - grube oczka)

- cukinia (myjemy i trzemy na tarce - grube oczka)

- pomidor (myjemy, usuwamy głąbek, kroimy w mniejsze kawałki)

- papryka czerwona (myjemy, usuwamy pestki, kroimy w mniejsze kawałki)

- kolba kukurydzy (myjemy, ziarna odkrajamy nożem)

- fasola Mamut (myjemy, koimy w mniejsze kawałki)

- batat (obieramy ze skórki, kroimy w grubą kostkę)

- kurkuma mielona bio (do smaku) 

- passata pomidorowa bio EkoWital (tyle, aby przykryła wszystkie warzywa w garnku)


Wszystkie składniki wrzucamy do garnka, zagotowujemy i gotujemy pod przykryciem na bardzo małym ogniu przez około 35 minut (aby batat był miękki).


garnek świeżo ugotowanego leczo :)




Po wystudzeniu, leczo przechowujemy w lodówce. 
Przed podaniem, porcję lecza podgrzewamy i podajemy albo z olejem kokosowym bio (1 łyżeczka) albo z oliwą z oliwek extra virgin (1 łyżeczka). 


a to moja miseczka z porcją lecza z olejem kokosowym (na przemian, w kolejne dni, do lecza dostawałem olej kokosowy i oliwę z oliwek)




SMACZNEGO

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza