piątek, 4 kwietnia 2014

Ciasteczka chałwowo - orzechowo - bakaliowe

Za domową chałwę zrobię wszystko :) wykonam każdą komendę, mogę być mega słodki, mega grzeczny, jednym słowem KOCHAM CHAŁWĘ :) UWIELBIAM CHAŁWĘ :)

Podobnie mam z orzechami :) uwielbiam każde (oczywiście nie macadamia, których rodzice mi dają bo ich nie mogę jeść). Ale na widok fistaszka, migdała, orzecha laskowego, nerkowca, czy innego nut'a oczy same mi śmieją a z ust ślinka sama cieknie ;]

Nie wspomnę już o bakaliach (to co przy bakaliach ważne - czego nauczyłem się od rodziców - zdrowe bakalie to te bez konserwantów, niesiarkowane, najlepiej suszone na słońcu). Za bakaliami przepadam :) Uwielbiam suszone daktyle, morele, śliwki, figi, banany, jabłka, mango, ananasy itd.

No i banany - dziwna sprawa w moim jadłospisie ;] a dlaczego dziwna? A no dziwna bo za surowym bananem takim tylko obranym ze skórki i porwanym na kawałki to powiem wam szczerze nie przepadam. Ale banan w postaci lodów bananowych, czy też banan w postaci zblendowanej na przykład z cynamonem, albo z mango i kaki, czy też z mandarynką to inna sprawa. Za takimi "obliczami" banana szaleję ;]

W zeszłym tygodniu, rodzice postanowili mnie rozpieścić "smakowo" ;] Na spacery przygotowali dla mnie pyyyyyyyszne ciacha :) Ciastka łączące w sobie wszystko to co lubię :) czyli chałwę, orzechy, bakalie no i "pogniecione" albo jak kto woli zblendowane banany :)

Potrzebujemy:

- 1,5 szklanki płatków owsianych górskich
- 10 sztuk moreli suszonych bez substancji konserwujących, niesiarkowane (dla mnie rodzice kupili morele suszone HELIO)
- 1 szklanka sezamu
- garść migdałów
- garść orzechów laskowych
- 2 banany
- 3 szklanki mąki kukurydzianej

Morele suszone kroimy w kosteczkę i razem z płatkami owsianymi zalewamy wodą zimną przegotowaną lub źródlaną (3,5 szklanki). Odstawiamy na noc pod przykryciem do lodówki.
Po wyjęciu z lodówki masę blendujemy.
Sezam prażymy na suchej patelni, czekamy aż przestygnie, mielimy w młynku i dodajemy do zblendowanej masy z płatków owsianych i moreli.
Migdały i orzechy laskowe też mielimy w młynku i też dodajemy do zblendowanej masy z płatków owsianych i moreli.
Banany obieramy ze skórki, gnieciemy widelcem lub blendujemy i też dodajemy do zblendowanej masy z płatków owsianych i moreli.
Wszystko dokładnie mieszamy, dodajemy jeszcze mąkę kukurydzianą i znowu dokładnie mieszamy.
Łyżeczką maczaną w zimnej wodzie nabieramy porcje ciasta i kładziemy na suchą rozgrzaną patelnię, suszymy z obu stron do zarumienienia.

A to gotowe pyszności, którymi zajadałem się na spacerach w zeszłym tygodniu :) i nie tylko bo 
kiedy Mama suszyła ciasteczka na patelni, ja razem z Tatą zajadaliśmy się świeżymi ciepłymi ciachami prosto z patelni ;] 









smacznego na spacerach :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza