sobota, 12 kwietnia 2014

Samce w kuchni czyli Tata gotuje dla mnie :) LECZO Z CZERWONĄ FASOLĄ

Oto co w zeszłym tygodniu Tata przygotował dla synka :) czyli dla mnie na obiadki w tygodniu :) Mama oczywiście też pomagała przy gotowaniu, ale jak to zawsze od jakiegoś czasu w jeden dzień weekendu, była tylko pomocą kuchenną ;]

Potrzebujemy:

- pół szklanki czerwonej fasoli (fasolę zamoczyć w wodzie przez noc, odcedzić, zalać świeżą wodą, gotować ok. 50 min., odcedzić)
- pół cukinii żółtej (wymyć, pokroić w kostkę)
- pół cukinii zielonej (wymyć, pokroić w kostkę)
- po ćwiartce wymytej i wypestkowanej papryki żółtej i czerwonej (pokroić w mniejsze kawałki)
- 3 pomidory (wymyć, usunąć białe głąbki, a resztę pomidorów pokroić w drobne kawałki)
- 1 łyżeczka suszonego oregano

Wszystkie składniki wrzucamy do garnka, zalewamy jedną szklanką wody, zagotowujemy i gotujemy 20 min. pod przykryciem (od czasu do czasu mieszamy).
Tak przygotowane leczo po wystudzeniu przechowujemy w lodówce. Porcje przed podaniem podgrzewamy. Leczo możemy jeść samo bez niczego, albo z dodatkami. Możemy też porcje zgnieść na przykład tłuczkiem lub widelcem i wychodzi nam gęsta zupa :)

1. Ja w pierwszy dzień porcję lecza zjadłem z 1 łyżką oleju rzepakowego.



2. Drugi dzień, to porcja lecza też z olejem rzepakowym, ale leczo rodzice "starmosili" tłuczkiem do ziemniaków ;]



3. Kolejny dzień, to porcja lecza zgnieciona tłuczkiem z siemieniem lnianym (1 łyżka zmielona w młynku)




4. Czwarty dzień to leczo zgniecione tłuczkiem z łuskanymi pestkami słonecznika (1 łyżka zmielona w młynku)




5. I ostatni dzień, to porcja lecza zgniecionego tłuczkiem z płatkami zbożowymi (Eko płatki MIX 3 zbóż SYMBIO, płatki jęczmienne, pszenne i żytnie)





smacznego :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza