sobota, 10 grudnia 2016

Zupa śmieciucha z fasolą białą

Czasem, kiedy Rodzice nie mają pomysłu na obiad, przeczesują zakamarki lodówki i kuchennych pólek, aby z tego co jest w domu przygotować obiad :) 
Tym razem, nasze zapasy żywnościowe stały się inspiracją do przygotowania pysznej, zdrowej i pożywnej zupy śmieciuchy z białą fasolą - pięknym jasiem karłowym :)


Przygotowanie zupy trzeba rozpocząć od przygotowania fasoli


Fasolę piękny jaś karłowy moczymy w zimnej wodzie przez noc, odcedzamy, zalewamy zimną wodą, gotujemy bez przykrycia przez ok. 80 min. Odcedzamy, odstawiamy na bok i przechodzimy do przygotowania zupki. 


Do przygotowania zupy, Rodzice na początku wykorzystali:


- 1 marchewkę (obraną ze skórki i pokrojoną w drobną kosteczkę)

- 1 korzeń pietruszki (obrany ze skórki i pokrojony w drobną kosteczkę)

- kawałek selera korzeniowego (obrany ze skórki i pokrojony w drobną kosteczkę)

- pół papryki czerwonej i pół papryki żółtej (wypestkowane, pokrojone w drobną kostkę)

- 1 nieduży batat (obrany ze skórki i pokrojony w drobną kosteczkę)

- kawałek kapusty włoskiej (drobno poszatkowany)

- ząbek czosnku (obrany ze skórki i drobno posiekany)


Wszystkie powyższe składniki wrzucamy do garnuszka, zalewamy zimną wodą (ok. 1 cm nad powierzchnię warzyw). Kiedy zawartość garnka zacznie się gotować, dodajemy kolejne składniki:


- pół łyżeczki organicznego majeranku suszonego

- pół łyżeczki organicznego cząbru suszonego

- pół łyżeczki organicznego lubczyku suszonego

- pół łyżeczki organicznego tymianku suszonego

- pół łyżeczki organicznego rozmarynu suszonego

- pół łyżeczki organicznego kminku całego

- pół łyżeczki organicznej kurkumy mielonej

- ok. 1 szklanki uprzednio ugotowanej fasoli

- 3 łyżki organicznego amarantusa


Wszystko gotujemy pod przykryciem na małym ogniu ok. 20 minut [do miękkości batata], co jakiś czas mieszając. Gotowe :)






Zupę przechowujemy w lodówce.
Porcję zupki przed podaniem podgrzewamy na małym ogniu.
Ja zupką zajadałem się w towarzystwie garści posiekanej natki pietruszki i łyżeczki organicznego oleju rzepakowego.










SMACZNEGO 



TUTAJ znajdziecie inny nasz przepis na zupę śmieciuchę. 


niedziela, 4 grudnia 2016

Cotygodniowa porcja słodyczy cz.3 KIEDY MAMA PRACUJE ...

Kiedy Mama pracuje przy swoim biurku, ja jestem obok - pilnuję Mamy leniusząc się na Tacinym krześle ;) 















DO ZOBACZENIA NIEBAWEM 

Cotygodniowa porcja słodyczy cz.2 NIE MA TO JAK W CIEPŁYM DOMKU ...

Po spacerze - oczka przetarte, nóżki wytarte, brzusio najedzony, grzbiet przez Mamę wyczochrany, a więc czas na małą drzemkę :)  











Cotygodniowa porcja słodyczy cz.1 ACH, TA ZIMA ZŁA ...


Mamo, zimny ten śnieg ...

Wracajmy do domu!

No jak mam iść, kiedy śnieg mi po pachy sięga?


Weźmiesz mnie na rączki?

Potrawka z kaszą jaglaną i amarantusem

W zeszłym tygodniu zajadałem się nieziemsko pysznym obiadem :) Miskę czyściłem na błysk w przeciągu kilku sekund, po czym dopraszałem się o dokładkę :) 
Tym nieziemsko pysznym obiadem była warzywna potrawka z kaszą jaglaną i amarantusem :)

Do jej przygotowania, Rodzice wykorzystali:


- 1 marchew (obieramy ze skórki, kroimy w drobną kosteczkę)

- kawałek selera korzeniowego (obieramy ze skórki, kroimy w drobną kosteczkę)

- 1 korzeń pietruszki (obieramy ze skórki, kroimy w drobną kosteczkę)

- ząbek czosnku (obieramy ze skórki i drobno siekamy)

- pół łyżeczki organicznej kurkumy mielonej

- pół łyżeczki organicznego lubczyku suszonego

- pół łyżeczki organicznego majeranku suszonego 

- pół łyżeczki organicznego cząbru suszonego

- pół łyżeczki organicznego kminku całego


Wszystkie składniki wrzucamy do garnuszka, zalewamy wodą w ilości ok. 0,7 l, zagotowujemy, po czym dodajemy:


- 5 łyżek kaszy jaglanej (uprażonej na suchej patelni)

- 2 łyżki organicznego amarantusa 


Całość gotujemy na małym ogniu pod przykryciem przez ok. 20 minut, co jakiś czas mieszając. 
Po 20 minutach dodajemy:


- dużą garść mrożonego groszku

- dużą garść mrożonej fasolki szparagowej zielonej i żółtej 


Wszystko gotujemy jeszcze przez 3 minuty pod przykryciem. 







Potrawkę przechowujemy w lodówce. 
Porcję przed podaniem podgrzewamy na małym ogniu (przy podgrzewaniu można dodać kilka łyżek przegotowanej wody, żeby potrawka nie czepiała się dna garnka). 
Ja potrawkę wcinałem z dodatkiem organicznej oliwy z oliwek extra virgin (1 łyżeczka) i odrobiną posiekanej natki pietruszki. 








SMACZNEGO 



Poniżej, przepisy na inne potrawki, którymi się zajadałem:

- potrawka owsiana z tofu i warzywami (przepis znajdziecie TU)

- potrawka owsiana z kotletami sojowymi i warzywami (TUTAJ znajdziecie przepis)

- potrawka z fasoli czerwonej i botwinki (przepis znajdziecie TU)

- potrawka z fasoli czerwonej i kukurydzy z kostkami kukurydziano-soczewicowymi (TU znajdziecie przepis)

- potrawka z cieciorki z kapustą młodą i marchewką (przepis znajdziecie TU)